czwartek, 9 sierpnia 2012

Kura nadziana tymiankową pieczarką

     Grożono mi wczoraj! No naprawdę! Miało to miejsce ok 7:35 w naszym mieszkaniu. Zakradł się bezszelestnie do łazienki i patrząc mi prosto w oczy, z miną poważną, okraszoną złowieszczym grymasem, rzekł głośno i wyraźnie: "Lepiej zacznij wrzucać na bloga mięso, przyrządzone tak jak lubię, bo jak nie......To nigdy więcej nie odwiedzę Twojego bloga!" Słowa te (może nie dokładnie te, ale ze strachu nie wszystko zapamiętałam) wypowiedziawszy, M. ze stoickim spokojem wyszedł do pracy, zostawiając mnie drążącą ze strachu, ze łzami w oczach i sercem na ramieniu, kurczowo ściskającą w dłoni ręcznik. Groźbę kazano mi wziąć sobie do serca i spełnić wszystkie żądania. No to spełniam. Przecież nie mogę dopuścić do utraty, choćby jednego z tak cennych czytelników mojej kulinarnej opowieści. 
     I tu wielkie ukłony w Waszą stronę Moi Drodzy:) Za to, że tu zaglądacie, że lubicie, że jest Was coraz więcej:)))
    Trzymając się wytycznych, tak trwale tkwiących w mojej głowie, wymyślam teraz wyłącznie dania składające się z mięs, rodzaju wszelkiego. Wiem, że M. lubi pieczarki i tymianek, wiec szybciutko wygrzebuję z lodówki plastry szynki szwarcwaldzkiej i cuduję. Poszło bardzo sprawnie i otrzymałam zgrabne, mięsne zawiniątka, mięsem pachnące i smakujące. Powinno zadziałać. Trzy głębokie wdechy i niosę na stół. Dodałam tłuczone ziemniaczki z masłem i gałką muszkatołową, więc niosąc ręce mi się trzęsły na myśl, że zamiast samego mięsa są jakieś tam ziemniory. Szybko jednak przypominam sobie, że obok mięs, ziemniaki to kolejna rzecz, bez której dla M. obiad nie istnieje. A przynajmniej nie taki, którym mógłby się najeść;) I tak oto, dziś na naszym stole wylądowały roladki drobiowe, nadziane pieczarką i serem z tymiankową nutą, a całość otulona cieniutkim płaszczykiem z szynki szwarcwaldzkiej. Smakowało...i to bardzo:) Uwielbiam patrzeć jak Mu smakuje:)))
Psssst upiekłam też babeczki ze śliwką aromatyzowaną cynamonem i goździkami i chyba zaraz oszaleję ze strachu, żeby przypadkiem nie zauważył, więc cicho mi tam!;)




Składniki:
przepis na 4 roladki
  • podwójny filet z kury
  • 8 plastrów szynki szwarcwaldzkiej albo innej dojrzewającej
  • 4 plastry żółtego sera albo mozzarelli
  • kilka gałązek tymianku
  • kilka pieczarek (zależnie od ich wielkości)
  • łyżka oliwy i masła
  • sól
  • pieprz

Przygotowanie:
   
    Nastawcie piekarnik na 220 stopni. Oczyśćcie pieczarki i pokrójcie je w plasterki. Tymianek drobno posiekajcie (razem z łodyżkami jeśli jest młody). Następnie mocno rozgrzejcie patelnię, wlejcie oliwę i dodajcie masło oraz pieczarki i tymianek. Pieczarki mają się szybko zrumienić zachowując swój kształt. Jak będą gotowe odłóżcie je na bok do ostygnięcia.


    Umyjcie filety i odkrójcie polędwiczki (możecie je osobno usmażyć). Każdy filet podzielcie wzdłuż na dwa kotlety i lekko je rozbijcie. Na każdy kotlet połóżcie plaster sera i trochę pieczarek. Doprawcie solą i pieprzem i zwińcie jak roladkę. Następnie połóżcie na desce dwa plastry szynki tak, aby zachodziły lekko na siebie i owińcie w nie wcześniej przygotowaną roladkę. Zróbcie to samo z resztą kotletów, ułóżcie w naczyniu do zapiekania i pieczcie przez ok 30 minut, aż szynka zacznie się rumienić.




   Ja podałam z tłuczonymi ziemniakami, doprawionymi masłem, białym pieprzem i gałką muszkatołową oraz blanszowaną marchewką, podduszoną następnie na maśle.



2 komentarze:

  1. Bardzo ładna ta kura! Chętnie bym ją spałaszowała, mój "M." także :)

    OdpowiedzUsuń