sobota, 16 marca 2013

Zakwas na żurek.

    Od tego zaczynam tegoroczne menu Wielkanocne:)
Co roku był dylemat, żurek czy barszcz biały? Żurek! Zdecydowanie. W tym roku postanowiłam zrobić go sama od podstaw, czyli od zakwasu właśnie. To mój kolejny kulinarny debiut. Mam nadzieję, że wyjdzie i nie będę musiała się wstydzić tego, że wrzuciłam ten przepis tutaj;)
   No więc dzisiaj będzie zakwas a w kolejnych postach kilka propozycji na jajka, inne niż te tradycyjnie w majonezie:) Zatem czuwajcie i zaglądajcie, a ja tym czasem życzę Wam udanego weekendu. Słonko za oknem mnie dziś bardzo rozwesela:)


Składniki:
  • szklanka mąki żytniej żurkowej
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 listki laurowe
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • kawałek skórki razowego chleba
  • letnia przegotowana woda
Przygotowanie:

Do litrowego słoika wsypcie mąkę i zalejcie ją wodą. Dokłądnie wymieszajcie. Dodajcie pozostałe składniki, przykryjcie słoik pokrywką lub gazą i odstawcie w ciepłe, niezbyt słoneczne miejsce na 3 dni. Po tym czasie zakwas powinien być gotowy, czyli mieć specyficzny "kwaśny" zapach:) Jeśli chcecie go przechować dłużej, wystarczy wyjąć skórkę od chleba i trzymać w zamkniętym już słoiku w lodówce.
Ps. Sama za siebie trzymam kciuki. Jakbym jednak zrobiła coś nie tak to dajcie znać;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz