wtorek, 30 lipca 2013

Letnia zupa wiśniowa :)

    Wróciłam! Zostanę do 11 sierpnia a potem znowu zniknę na chwilę. Ale przepisy będą:) Tyle się dzieje ostatnio, że emocje biorą górę nad wszystkim innym. Wiele zmian w moim i nie tylko życiu się szykuje, ale o tym nie tutaj. Zdradzę Wam tylko jedno wydarzenie, które teraz długo będzie mi zaprzątało głowę - mamy datę ślubu:))) Zatem, większość czasu pochłaniają mi teraz plany z TYM dniem związane...Jak miałam się skupić na gotowaniu kiedy w głowie wirowały mi tylko skunie ślubne, obrączki, kwiaty, buty, fryzury, makijaż, niespodzianki dla przyszłego "męża" (śmiesznie brzmi - M. Mój Drogi Mężu - hahaha), menu bo M. jak wiecie jest wybredny w tym temacie więc trzeba będzie się napracować, żeby przygotować coś wykwintnego a zarazem spełniającego jego oczekiwania. Do tego sala! No tak, jeszcze cały rok przed nami ale to nie jest takie łatwe w organizacji jak mi się do tej pory wydawało. Ma to być co prawda raczej skromna uroczystość ale i tak chciałabym, żeby wszystko poszło gładko i bez wpadek..... To jakby tyle jeśli chodzi o mnie, reszta rewelacji nie dotyczy mnie bezpośrednio ale i tak jestem w nie bardzo zaangażowana. Takich - i tylu na raz - zmian dawno u nas nie było, ale nawet te, które teraz wydają się być trudne do zaakceptowania z czasem okażą się bardzo trafione i dobre. Dlatego trzymam mocno kciuki za dwie Istotki bliskie niesłychanie memu sercu. Dziewczynki będzie dobrze!:)
   Skoro już sobie poplotkowaliśmy weźmy się za gotowanie;) Najlepsza zupa jaką jadłam w dzieciństwie i która kojarzy mi się z pięknym latem, to właśnie zupa wiśniowa. Mama gotowała nam ja bardzo często na zmianę z truskawkową. Chyba jako jedyna znikała tak szybko nie tylko z talerza ale i z garnka:) Wystarczą świeże wiśnie, woda, cukier, wanilia, kleks śmietany i makaron:) Jedliście taką w dzieciństwie? Jadacie teraz? A może znacie wersję z innymi owocami?




Składniki:
  • 500 g świeżych dojrzałych wiśni
  • łyżka pasty waniliowej
  • cukier do smaku
  • 9 szklanek wody
  • 1/3 szklanki śmietanki 30%
  • makaron
Przygotowanie:
  1. Do gotującej się wody wrzućcie wiśnie (ja dodaję razem z pestkami), dodajcie pastę waniliową i gotujcie przez ok 20 minut. 
  2. W tym czasie Ugotujcie makaron (jaki lubicie) w lekko osolonej wodzie.
  3. Po 20-stu minutach wyłączcie gaz pod wiśniowym "kompotem" i dodajcie 1/3 szklanki śmietanki wymieszanej z "kompotem" tak aby śmietana uzyskała jego temperaturę. Następnie wlejcie do garnka i dokładnie wymieszajcie. Na koniec doprawcie do smaku cukrem. 
  4. Podawajcie z makaronem na zimno lub na ciepło. Ja uwielbiam w obu wersjach:)



piątek, 12 lipca 2013

Makaron z pomidorkami, oliwkami i tuńczykiem.

   Bo ja kocham makaron! Mogłabym jeść go codziennie. Do tego jakiś szybki sos, kilka aromatycznych dodatków i moje kubki smakowe są szczęśliwe;) 
     Przed nami intensywny okres. Od wczoraj mamy gości, którzy będą z nami przez cały weekend. A przynajmniej ich połowa. Druga połówka też jest w stolicy ale właśnie udała się na Szaserów, gdzie poleży pod kroplówkami różnymi do niedzieli. Nie wiem zatem czy znajdę czas na siedzenie w kuchni. Większość dnia będę spędzać przy szpitalnym łóżku plotkując, planując ostatnie dodatki do weselnych kreacji i dodając otuchy w chwilach zwątpienia. Mam nadzieję, że mi wybaczycie ewentualny brak postów w przyszłym tygodniu. W niedzielę z kolei, jak pożegnam Ukochaną Pacjentkę i jej Połówkę, przywitam po południu Siostrę (zwaną mamą) oraz jej Juleczką (zwaną córcią). Dziewczyny wpadają do mnie na jednodniowe ploty i zakupy a potem ruszają w okolice Wyszkowa do cioci i do naszej Suzie, gdzie miło spędzą tydzień. Wszyscy razem spotkamy się w sobotę 20 lipca na weselu Okruszka (ok 2 m wzrostu a może już nawet więcej:)) i jego Wybranki. Pamiętając jak fantastyczny był jej wieczór panieński, zapowiada się świetna zabawa, towarzystwo pierwsza klasa i pysznie zastawione stoły:)
Ps. Zabieram dziś M. na zakupy. Wczoraj szukając sukienki dla obecnej Pacjentki, wypatrzyłam też jedną dla siebie. Założyłam i teraz cały czas o niej myślę. Mam nadzieję, że mu się spodoba i wrócę z nią dzisiaj do domu. Trzymajcie kciuki;))







Składniki:
  • 2 szklanki drobnego, pełnoziarnistego makaronu
  • 500 g pomidorków koktajlowych
  • 1/3 pęczka bazylii
  • 2 dymki
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 puszki tuńczyka w kawałkach (w sosie własnym)
  • 2 łyżki z grubsza posiekanych zielonych oliwek bez pestek
  • łyżeczka suszonego oregano
  • 1/2 szklanki tartego parmezanu
  • oliwa do smażenia
  • sól, pieprz
Przygotowanie:
  1. Makaron ugotujcie w osolonej wodzie (al dente oczywiście:)). Możecie zostawić trochę wody z gotowania.
  2. Zetrzyjcie parmezan i odstawcie na bok. Pomidorki pokrójcie na połówki lub ćwiartki, czosnek i dymkę w cieniutkie plasterki a tuńczyka przełóżcie na mały talerzyk lub do miseczki i również odstawcie - chodzi o przygotowanie wszystkich składników wcześniej, żeby były pod ręką jak już zaczniecie smażenie:)
  3. Na rozgrzanej oliwie przesmażcie dymkę z czosnkiem przez 2 minuty i dodajcie pomidorki. Smażcie aż zmiękną po czym dodajcie posiekane oliwki i bazylię. Jak pomidorki zaczną się rozpadać dodajcie tuńczyka i parmezan. Wymieszajcie i doprawcie do smaku. Na koniec dodajcie makaron i dokładnie wymieszajcie. Jeśli całość wyda się "zbyt sucha" dolejcie trochę wody pozostałej z gotowania makronu.
    Podawajcie od razu posypane parmezanem i świeżymi listkami bazylii oraz skropione bardzo dobrą oliwą z oliwek:)




środa, 10 lipca 2013

Czekoladowe pierogi z jagodami, miętą i sosem z białej czekolady-Fantastyczne!

    Pierogi z jagodami to mój ulubiony letni przysmak. Niejedna sukienka wylądowała w dzieciństwie w koszu przez jagodowe plamy;) Jagody najlepsze oczywiście te uzbierane własnoręcznie. Pamiętam jak jeździliśmy z Suzie do lasu i zbieraliśmy jagody na wyścigi, po czym na wyścigi je zjadaliśmy. Zawsze jednak wracaliśmy z pełnymi wiaderkami dzięki pomocy Babuni:) W wersji, którą prezentuję dzisiaj, jagody występują u mnie po raz pierwszy i muszę przyznać, że od razu trafiony:) Szkoda, że nie mogliście widzieć wczoraj miny Malinki jak je zajadała....bezcenna!;)
To ja się teraz zabieram za pracę a Wy lepcie pierogi:)



Składniki na ciasto:
  •  2,5 szklanki mąki pszennej
  • 3 łyżki dobrego kakao
  • 1 jajko
  • ok 200 ml ciepłej wody
  • szczypta soli
Farsz:
  • 350 g świeżych, oczyszczonych jagód
  • 1,5 łyżki miodu
  • łyżeczka pasty waniliowej, pestki z jednej laski świeżej wanilii lub jeden cukier waniliowy (jeśli wybieracie cukier to dajcie mniej miodu)
  • łyżka posiekanych listków świeżej mięty
Sos:
  • 60 ml słodkiej śmietanki 30%
  • 100 g dobrej białej czekolady
Przygotowanie ciasta:
  1. Przesiejcie mąkę z kakao i solą na stolnicę lub do miski (jak kto woli).
  2. Zróbcie po środku dołek i wbijcie do niego jajko. Dodajcie połowę wody i zacznijcie zagniatać ciasto. W razie potrzeby dodajcie więcej wody. Ciasto powinno być gładkie i dość miękkie.
Przygotowanie farszu:
  1. Przesypcie jagody do miski, dodajcie do nich miód i pastę waniliową i dokładnie całość wymieszajcie.
  2. Listki mięty ułóżcie jeden na drugim, zwińcie całość w rulonik i drobno posiekajcie.
  3. Dodajcie posiekaną miętę do jagód i wymieszajcie.
Przygotowanie sosu:
  1. Na bardzo małym ogniu ustawcie garnek i wlejcie do niego 1/2 szklanki wody.
  2. Na garnku ustawcie szklaną miskę i wlejcie do niej śmietanę i wsypcie pokruszoną czekoladę. 
  3. Jak czekolada zacznie się topić wyłączcie gaz i mieszajcie aż całkiem się rozpuści i połączy ze śmietaną.
Przygotowanie pierogów:
  1. Podzielcie ciasto na 2-3 części i każdą cienko rozwałkujcie. Za pomocą szklanki lub metalowej foremki do ciastek wytnijcie z ciasta kółka o średnicy ok 7 cm. 
  2. Do każdego krążka nałóżcie trochę farszu i dokładnie zlepcie aby pierogi nie popękały w trakcie gotowania.
  3. Gotujcie partiami w osolonej wodzie do momentu wypłynięcia pierogów na wierzch. Smacznego!!:)

piątek, 5 lipca 2013

Cykoria z gruszką, serem pleśniowym i orzechami.

      Sałatka wymyślona w pracy z tego co było pod ręką. Świetna na imprezę! Zamiast kroić cykorię na kawałki możecie ułożyć na talerzu całe listki i do każdego włożyć po kawałku sera, gruszki i orzecha, obok postawić dresing aby każdy mógł sobie wziąć w łapkę tak przygotowany listek i polać dresingiem w dowolnej ilości:) Zamiast gruszki świetny będzie również melon.
Ps. Czy u Was też dziś jest tak gorąco?! W taki upał apetyt jakby mniejszy. U mnie dziś obiad na zimno - pełnoziarnisty makaron z mascarpone, suszonymi pomidorami i całymi listkami bazylii:)




Składniki:
  • jedna duża cykoria
  • jedna średnia słodka gruszka
  • garść orzechów włoskich
  • kawałek sera lazur
  • 2 łyżeczki musztardy Dijon
  • 2 łyżeczki miodu
  • łyżeczka soku z cytryny
  • kilka łyżek dobrej oliwy
  • sól, pieprz
Przygotowanie:
  1. Wymieszajcie musztardę z miodem i sokiem z cytryny po czym powolutku - cały czas mieszając - dodawajcie oliwę. Ma powstać gęsty dresing. Na koniec doprawcie solą i pieprzem.
  2. Cykorię i gruszkę pokrójcie w duże kawałki i ułóżcie na talerzu. Posypcie orzechami i kawałkami sera. Tuż przed podaniem polejcie dresingiem.


czwartek, 4 lipca 2013

"Francuskie" bułeczki z suszonymi pomidorami, bazylią i mozzarellą:)

    Kolejna szybka przekąska z ciasta francuskiego. Uwielbiam takie rzeczy, wystarczy 10 minut pracy a radość z jedzenia ogromna! Owe bułeczki powstały wczoraj po pracy i tak szybko jak się zrobiły, tak szybko zostały zjedzone. Udało mi się uchować kilka do biura dla mojej wiernej Smakoszki:) A w lodówce czai się jeszcze jedna porcja ciasta, pomidory i mozzarella...hmmm chyba wiem co zjem na kolację:) Smacznego dnia!



Składniki:
  • ciasto francuskie (375 g)
  • kilka łyżek ricotty
  • 1/2 słoiczka (o poj. 280 g) suszonych pomidorów
  • ok szklanki tartej mozzarelli
  • garść listków bazylii
  • świeżo mielony czarny pieprz
Przygotowanie:
  1. Nastawcie piekarnik na 190 stopni. 
  2. Wyjmijcie ciasto z lodówki jak piekarnik będzie już rozgrzany, pamiętając, że ciasto francuskie musi być bardzo dobrze schłodzone przed pieczeniem.
  3. Posmarujcie ciasto cienką warstwą ricotty (zostawiając 1,5 cm nieposmarowanego brzegu z jednej strony), następnie równomiernie rozłóżcie posiekane z grubsza pomidory i porwane listki bazylii. Całość posypcie tartą mozzarellą i pieprzem po czym zwińcie w rulon. Pokrójcie na ok 2 cm kawałki i ułóżcie na blasze nacięciem do góry. Posypcie z wierzchu tartą mozzarellą i wstawcie do piekarnika. Pieczcie aż bułeczki urosną, zrumienią się a ser na wierzchu ładnie się podpiecze.



wtorek, 2 lipca 2013

Lody kawowe z nutką kardamonu - PYCHA!

   Dzisiejsza pogoda (przynajmniej w Warszawie) zdecydowanie sprzyja takim oto smakołykom:) Domowe lody o smaku kawy z nutą kardamonu to był naprawdę dobry plan. Są pyszne i jakie proste w przygotowaniu! Rzecz ma się zgoła inaczej w przypadku karmelowego koszyczka ale to jest element, który można pominąć;) Ja się trochę bałam, bo łamaga ze mnie czasem i było prawdopodobieństwo, że się karmelem poparzę. Na szczęście udało się mnie ocalić, czego niestety nie mogę powiedzieć o kuchni. Karmelowo było wszędzie - w kubku, w zlewie, na blacie, na suszarce do naczyń, na naczyniach z suszarki itp. Nawet wczoraj M. wypatrzył karmel na okapie kuchennym i zagadkowo spytał jak się tam dostał? Hmmm się dostał i już:p Ale, ale, w końcu uda mi się opanować sztukę tworzenia z karmelu i z pewnością wyjdzie mi tak, jak widziałam u pana w telewizji;) Jeśli jednak przyjdzie Wam ochota na taką "karmelową zabawę" to bądźcie bardzo ostrożni i absolutnie nie dopuszczajcie go tego dzieci. Gorący karmel jest BARDZO niebezpieczny!








Składniki:
  • 400 ml śmietanki 30%
  • 250 ml ciepłego mleka
  • 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 6 łyżeczek cukru pudru
  • 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
Do podania: wafle do lodów, pokruszone ciastka tupu pieguski, kakao, wiórki czekoladowe, mielone orzechy z kawą.

Przygotowanie:

Śmietanę wlejcie do pojemnika, w którym będziecie mrozić lody. Kawę z cukrem rozpuśćcie w ciepłym mleku, dodajcie kardamon, wymieszajcie i wlejcie do śmietany. Wymieszajcie dokładnie całość i wstawcie do zamrażarki.




poniedziałek, 1 lipca 2013

Miętowa pasta z groszku i avocado.

    Jako smarowidło do pieczywa? "Pesto" do makaronu (z boczkiem np.)? A może zamiast tłuczonych ziemniaków do soczystego steka albo delikatnej ryby? Wybór pozostawiam Wam. U mnie było grane z pieczywem i ricottą oraz z makaronem i chrupiącym bekonem. Do rybki też to przyrządzę. Pycha!






Składniki:
  • szklanka mrożonego groszku (ten z puszki się do tego nie nadaje)
  • jedno spore avocado
  • 8 dużych listków mięty
  • plasterek masła czosnkowego lub łyżka masła i mały ząbek czosnku
  • sok z 1/2 cytryny
  • sól, pieprz
Przygotowanie:

Zamrożony groszek przesmażcie na maśle z czosnkiem przez kilka minut aż się rozmrozi i zmięknie. Przełóżcie go do blendera i dodajcie obrane avocado, miętę oraz sok z cytryny. Zmiksujcie i doprawcie do smaku solą i pieprzem.